Dzień Matki

Tak się czasami zastanawiam czy w ogóle lubię te wszystkie dni kobiet, matek, ojców i dzieci…Mam takie uczucie, że w Dniu Matki powinnam czuć, że rodzina i świat docenia moją matkowość, że jakoś będą w stanie mi pokazać i udowodnić, że beze mnie zginą, umrą, zagłodzą się na śmierć, że jestem niezastąpiona i że naprawdę wiedzą, doceniają i szanują to co dla nich robię. Ale cokolwiek by zrobili, powiedzieli, podarowali, nie są w stanie…nie wiem, wynagrodzić to nie jest dobre słowo bo ja nie oczekuję nagrody od nikogo…może nakarmić moje poczucie wartość. Bo taki dzień to jak ten Sylwester, że wypadałoby się dobrze bawić i potańczyć do drugiej w nocy a tu czasami jest po prostu normalnie. A może jest tak, że mieszkając w małej Ameryce, gdzie każdy człowiek ma swoje święto i tego dnia całuje się go po piętach, jestem już trochę zdegustowana tymi dniami wolontariusza, trenera piłki nożnej, zastępcy sekretarki i żon niebieskookich operatorów ciężkiego sprzętu zbrojnego.

Ale żeby nie było, że jestem takim strasznym malkontentem to tak jak mało mnie interesują dni obowiązkowego uznania, składanie życzeń i dawania prezentów, uwielbiam takie niespodziewane dni matki, które szczerze, rzeczywiście i spontanicznie leją mi litrami miód na serce. Muszę przyznać, że jest takich dni całkiem sporo kiedy siedzę i patrzę na tych dwoje mniejszych i myślę sobie, że chyba nie spieprzyłam za wiele.

Wszystkim mamom życzę takich niespodziankowych Dni Matki kiedy to jak obuchem w łeb dostajecie wielkim czekoladowym buziakiem od wciąż jeszcze brudzącego się siedmiolatka albo napadnie was znienacka przytulaniec i wyznanie miłości od lekko aspołecznej jedenastolatki.

A tak to się zaczęło…

mama_fama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s